PREZENTACJA:  SKARBY NA BURSZTYNOWYM SZLAKU


10 SKARBÓW NA BURSZTYNOWYM SZLAKU




FRAGMENT MAPY POWIATU Z UWZGLĘDNIENIEM MIEJSCOWOŚCI NABRÓŻ




ARCHITEKTURA



Kościół parafialny w Nabrożu



Sanktuarium Maryjne - kościół parafialny pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny


           Kościół w Nabrożu pobudowany został w roku 1411. Jego fundatorem był uczestnik bitwy pod Grunwaldem Jan Szapnik. Była to świątynia drewniana, która po 200 latach spłonęła. Na jej miejscu murowaną świątynię wzniósł, jako wotum za wyrządzone krzywdy Samuel Łaszcz.
           Nie wiadomo dokładnie kiedy w kościele znalazła się ikona Matki Bożej Szkaplerznej. Wiadomo natomiast, że pod później dokonanym malunkiem znajduje się wcześniejszy z XVII wieku.
           Nabroski wizerunek Matki Bożej czczony jest przez wiernych. Przed tym obrazem doznano wiele łask i cudownych uzdrowień.





Cudowny Obraz Matki Bożej Szkaplerznej w Nabrożu



PRZYRODA




                  SKARPA DOBUŻAŃSKA
Rezerwat częściowy, stepowy o powierzchni 5,07 ha, utworzony w 1989 r. w miejscowości Mikulin, w gminie Tyszowce, położony na prawym zboczu doliny Huczwy pomiędzy Dobużkiem
a Mikulinem. Celem jego utworzenia było zachowanie zbiorowisk roślinności kserotermicznej.
           W rezerwacie tym występuje wiele rzadkich roślin np.: oman wąskolistny i szorstki, turzyca niska, ożota zwyczajna, zawilec wielkokwiatowy, szczodrzec ruski, pajęcznica gałęzista, szparag, przetaczniki (ząbkowany, rozesłany i pagórkowy), pierwiosnka lekarska. Rośnie tu też, spotykany na Lubelszczyźnie jedynie w kilku stanowiskach - żmijowiec czerwony. W rezerwacie występują też bardzo licznie przedstawiciele fauny typowej dla tych stanowisk. Oprócz wielu gatunków owadów i ryjkowców żyje tu kolonia kilkudziesięciu susłów perełkowanych oraz tchórz stepowy.







ZNANA POSTAĆ HISTORYCZNA
(nieżyjąca)


           SAMUEL ŁASZCZ urodził się ok. 1630r. Jego ojcem był rotmistrz królewski, starosta winnicki - Aleksander Łaszcz, matką Helena Woronicz. Samuel Łaszcz
w młodym wieku rozpoczął służbę i karierę wojskową, której ukoronowaniem była godność rotmistrza królewskiego. Podobnie jak ojciec, zajmował się działalnością publiczną i polityczną. Kilkukrotnie został wybrany przez szlachtę bełską posłem na sejm. Był członkiem różnych komisji, wyznaczonych z sejmów w latach 1668 -1676.
Był również deputatem na Trybunał Lubelski w 1678r.
           Brał udział w elekcji królów: Michała Korybuta Wiśniowieckiego i Jana III Sobieskiego. W 1676r. uzyskał przywilej na jarmarkiw Łaszczowie. Dbał o rozwój Nabroża, sprowadzając rzemieślników. W tym czasie znacząco zwiększyła się liczba ludności w Nabrożu. Za swoją działalność, wykraczającą poza województwo bełskie otrzymał urząd stolnika buskiego. Oprócz Nabroża, był dziedzicem Tuczap.
           Samuel był żonaty z Heleną Humaniecką, zmarł w 1684roku, przekazując majątek synowi Aleksandrowi - Michałowi, który pełnił senatorski urząd wojewody bełskiego.


Kościół murowany ufundowany przez Samuela Łaszcza w roku 1684,
(przebudowany w latach 1901 - 1905)



Tablica upamiętniająca fundatora kościoła - Samuela Łaszcza
z herbem rodziny Łaszczów - "Prawda" z inicjałami Samuela Łaszcza



OSOBA ŻYJĄCA


             FRANCISZKA OGONOWSKA
(ps. Karolina Teterycz) ur. 29 września 1945 roku w Dobużku, gm. Łaszczów; pow. Tomaszów Lubelski. Zamieszkała w Dobużku. Ukończyła Technikum Rolnicze w Lubyczy Królewskiej.
Od dzieciństwa pracuje na roli. Pisze od 1984 roku: wiersze, teksty prozatorskie, publicystyczne i pamiętnikarskie. Jest wielokrotną laureatką konkursów organizowanych przez "Gazetę Rolniczą", "Gromadę - Rolnik Polski", "Nową Wieś", zdobywała też laury w Konkursie Literackim
im. Jana Pocka, Konkursie Poetyckim im. Stanisława Buczyńskiego i Konkursie Poetyckim im. Sabiny Derkaczewskiej. Drukowała
w czasopismach ("Twórczość Ludowa"), antologiach: Ziarna wiecznej nadziei (Lublin 1994), Drzewo żyda (Lublin 1997), Gdzie pył chlebowy słońca sięga (Lublin 2001) oraz w serii pamiętników ogłaszanych przez Szkołę Główną Handlową, Zakład Historii Ruchu Ludowego NK ZSL i Ludowe Towarzystwo Naukowo-Kulturalne, por. pokonkursowe edycje zbiorowe: Problemy trzech pokoleń (1984), Los i powołanie (1990), Komu teraz wierzyć (1995).
           Franciszka Ogonowska swoje liryki zamieściła w pokłosiu edytorskim konkursu Wrzeciono (Nowa Sarzyna) oraz w konkursie poświęconemu J. Tischnerowi. Weszły one także w skład antologii wierszy maryjnych, wydanych przez parafię w Łaszczowie. Poetka należy do Stowarzyszenia Twórców Ludowych od 1997 roku.
Wydała tom wierszy Gdzie kwitną chabry błękitne (Lublin 2003) oraz wiersze oraz wiersze i opowiadania Ścieżki pamięci (Lublin 2006)




MUZYKA
(przyśpiewki weselne w języku chachłackim i polskim)



           Przyśpiewki weselne w języku chachłackim i polskim zaśpiewane przez jedną z najstarszych mieszkanek Nabroża

           Język chachłacki to gwara, swoiste połączenie języka polskiego i rusińskiego. Powyższe połączenie powoduje, że jest on niezwykle śpiewny i miły dla uszu. Językiem tym kilkadziesiąt lat temu na co dzień posługiwali się mieszkańcy wschodnich terenów naszego kraju. Niestety, dzisiaj gwara chachłacka zanika i mało kto dzisiaj umie mówić w tym języku.
Na szczęście są osoby, które kultywują język swoich przodków - wśród nich jest mieszkanka Nabroża 87-letnia Janina Skiba.

     Przyśpiewka 1
     Przyśpiewka 2
     Przyśpiewka 3



s
BOŻE NARODZENIE
(kolęda)



Kolęda "Przylecieli tak śliczni anieli"

zaśpiewana przez mieszkankę Nabroża
Stanisławę Warenica



Kolęda




DZIEŁO SZTUKI
(rękodzieło)



TYSZOWIECKIE ŚWIECE







Grudzień 1655 rok. Gdy Szwedzi dowiedzieli się o organizującym się wojsku, ściągnęli większe siły
i w odległości 3 kilometrów na zachód od Tyszowiec stoczyli
z konfederatami walkę, którą przegrali. Chcąc się zemścić przysłali tyszowianom w prezencie dwanaście woskowych świec,
z których każda miała 3,5 m wysokości i 3 pudy wagi (l pud = 16,38 kg). Świece te miały być złożone w hołdzie św. Leonardowi - patronowi Tyszowiec. Tyszowianie ostrzeżeni o podstępie Szwedów nie zapalili świec, lecz potłukli je
w kawałki i wówczas okazało się, że wewnątrz były one wypełnione materiałem wybuchowym.

           Na pamiątkę tego zdarzenia do chwili obecnej wylewa się w Tyszowcach świece z czystego wosku, takiej samej wielkości i wagi. Świece są umieszczone w bocznej nawie kościoła i noszone są w czasie uroczystości kościelnych, a zwłaszcza w okresie oktawy Bożego Ciała i 6 listopada w odpust świętego Leonarda .





ŻYCIE SPOŁECZNE
(potrawa kulinarna)


Kapusta ze szczawiu, z fasolą i skwarkami




Składniki:
- 5 litry liści szczawiu,
- 3 litry wody,
- 3 cebule,
- 30 dag. Fasoli lub bobu,
- 30 dag słoniny,
- pęczek szczypiorku,
- pieprz, sól





Wykonanie: Opłukany szczaw ugotować w osolonej wodzie, odcedzić. Pokrojoną cebulę zeszklić na złoty kolor. Słoninę pokroić w kostkę i usmażyć. Ugotowaną fasolę rozgnieść lub drobno pokroić. Wszystkie składniki połączyć ze sobą. Doprawić pieprzem i solą. Przyozdobić pokrojonym szczypiorkiem.







Kapusta ze szczawiu i fasoli ze skwarkami jest przysmakiem mieszkańców Nabroża. Znanym i przygotowywanym już w latach 30-tych ubiegłego stulecia.










PUNKT WIDOKOWY



Dzwonnica



Kościół parafialny w Nabrożu



Budynek szkoły w Nabrożu


"SKARB SPECJALNY"


BUTY TYSZOWIAKI



Tyszowce były od dawna miastem rzemieślniczym, znanym przede wszystkim z cechu szewców. Król Zygmunt August w roku 1563 nadał Tyszowcom przywilej szycia butów i wyprawiania skór sposobem chałupniczym. Na przełomie XIX i XX wieku w Tyszowcach było ponad 300 szewców. Buty "tyszowiaki" szyto na lewą stronę, zszywając cholewy, przyszwy i podeszwy.
Po zszyciu but był wywracany na prawą stronę, do środka wkładano kopyto, na którym but otrzymywał kształt (fason). Na kopycie but wykańczano obcasem, do którego przybijana była dostosowana do jego kształtu podkowa. Buty profilowano w taki sposób, że każdy z nich nadawał się na obie nogi. "Tyszowiaki" miały długie cholewy, sięgające powyżej kolan. Odznaczały się dużą trwałością, były odporne na wilgoć i mróz. Używano ich przeważnie podczas jazdy saniami i furmankami oraz podczas młocki cepami. Legenda głosi, że król Władysław Jagiełło zakupił dla swojego wojska 10 tysięcy par "tyszowiaków". Niektóre rody szewskie, posiadające królewskie patenty na robienie butów, przetrwały do lat pięćdziesiątych naszego wieku.



*Koniec*